Za siedmioma wzgórzami, za szumiącym, błękitnym morzem istniało niezwykłe królestwo, którym władała mądra i dobra Królowa Melody. Jej pałac górował nad zielonymi dolinami i złotymi piaskami rozległych plaż, otoczony był oczkami wodnymi, bajkowymi oazami i pachnącymi, kwitnącymi ogrodami.
na rysunku: Żyrafa
Królowa uwielbiała spacerować rankiem wśród różanych krzewów i wsłuchiwać się w śpiew ptaków oraz radosne parskanie zwierząt mieszkających na zamkowych błoniach.
Jej królestwo zamieszkiwały przedziwne zwierzęta – od spokojnych owiec o miękkiej wełnie, przez wesołe świnki taplające się w błocie, pracowite pszczoły uwijające się wśród kwiatów, aż po dostojne woły, nieco figlarnego szympansa, wysoką żyrafę zaglądającą ponad drzewa i barwne ryby pluskające w pałacowych stawach: był tam i złota rybka spełniająca życzenia, i tropikalna, mieniąca się wszystkimi kolorami tęczy.
Królowa Melody każdego dnia dbała o to, by wszyscy żyli w zgodzie i szczęściu.
na rysunku: Złota rybka
Mówiła: „W naszym królestwie każdy jest ważny!”. Często organizowała uczty, podczas których zasiadała do stołu razem ze zwierzętami, a jej śmiech rozbrzmiewał aż po horyzont.
Niestety, nie wszystkim podobała się radość i harmonia tego miejsca.
na rysunku: Małpa
Daleko, na skraju pustyni, mieszkała zła wróżka Morwa, której serce przepełnione było zazdrością. Jej rude włosy lśniły jak płomienie, a w oczach skrzyła się niebezpieczna magia. Pewnej burzliwej nocy Morwa postanowiła rzucić klątwę – chciała zamienić wszystkie szczęśliwe zwierzęta w kamień.
na rysunku: Owca
Wyszeptała więc zaklęcie, a jej słowa poniósł wiatr nad królestwo. Jednak niezłomne serce Królowej poczuło, że coś złego zbliża się do pałacu.
Gdy rankiem Melody usłyszała niepokojące wieści od szeptającego wiatru, zwołała wszystkie zwierzęta.
na rysunku: Zła Wróżka
Była odważna: „Nie pozwolimy, by zło przejęło nasze szczęście!” – ogłosiła. Zebrała więc swoją najwierniejszą drużynę. Owca Bella była ostoją spokoju, świnka Fikusia miała niezrównany zmysł powonienia, pszczoła Tuli potrafiła przeciskać się przez najmniejsze szczeliny, wół Orest potrafił pokonać najtrudniejsze przeszkody, szympans Leon sprytnie wspinał się po drzewach, zaś żyrafa Milka dostrzegała rzeczy z daleka.
na rysunku: Wół
Ryby – złota Lira i tropikalna Filomena – wiozły wskazówki od morskich stworzeń.
Wyruszyli o świcie, kiedy rosa połyskiwała na trawie, a niebo mieniło się całą paletą barw. Najpierw dotarli na plażę, gdzie morze śpiewało cichą pieśń ostrzegającą przed nadchodzącym niebezpieczeństwem.
na rysunku: Pszczoła
Przeszukiwali zarośla, podpływali do głazów, nawet tropikalna rybka zaglądała między koralowce, jednak nigdzie nie było śladu Morwy.
Wędrowali przez piaskowe wydmy, gdzie ślady wróżki mieszały się ze śladami lisów pustynnych. W końcu dotarli do ukrytej oazy, której wody miały odcień szmaragdu.
na rysunku: Tropikalna rybka
Palmy kołysały się nad powierzchnią, a w cieniu wielkiego, omszałego kamienia dostrzegli wróżkę Morwę. Jej płaszcz lśnił jak czarne chmury nad pustynią, a wokół niej tańczyły lewitujące kamienie – to zwierzęta już częściowo zamienione przez zaklęcie.
Królowa Melody przemówiła spokojnie, jej głos brzmiał łagodnie, ale i stanowczo:
– Morwo, dlaczego chcesz odebrać naszym przyjaciołom radość życia? Każdy z nas zasługuje na szczęście!
Wróżka spojrzała na Królową złowrogo, lecz w jej oczach pojawiło się zawahanie.
na rysunku: Świnia
Żyrafa Milka przysunęła się bliżej:
– Życie w samotności i smutku jest ciężkie. Dołącz do nas, razem możemy stworzyć miejsce, gdzie każdy znajdzie miejsce dla siebie!
Pszczoła Tuli uplotła z promieni światła złotą koronę i podała Morwie. Świnka Fikusia pogratulowała jej odwagi, wół Orest podał jej kroplę wody ze świętej oazy .
Serce Morwy miękło z każdą chwilą. Westchnęła, a potem machnęła różdżką. Kamienie spadły na ziemię, a zamienione zwierzęta znowu zaczęły się poruszać, podskakiwać, ścigać .
Od tej pory Morwa została Strażniczką Pokoju w królestwie Melody. Królowa i zwierzęta wracali do domu, skąpani w blasku zachodzącego słońca. Przy pałacu zorganizowano wielką ucztę, podczas której wybaczono Morwie wszystkie przewinienia, a złota rybka oraz tropikalna rybka zatańczyły na powierzchni stawu najpiękniejszy taniec wdzięczności .
Królestwo żyło długo i szczęśliwie. Królowa Melody każdego dnia przypominała mieszkańcom te słowa:
„Odwaga, dobroć i przebaczenie mają moc większą niż każda magia na świecie”.
I tak też było – przez wiele lat, aż po dziś dzień .