Kuba Pasterz i Czarnoksiężnik o Mrocznym Sercu

dodano: 17-4-2023

Pasterz

Dawno, dawno temu, wśród zielonych pagórków i kwitnących łąk, rozciągniętych niczym miękki dywan na ziemi, leżała mała, otulona lasem wioska o nazwie Gościńce. Był to zakątek tak urokliwy, że poranne mgły tańczyły wśród drzew, a wiatr niósł śmiechy mieszkających tu ludzi i zwierząt. W wiosce tej mieszkał Kuba - młody, krzepki pasterz o wyjątkowo łagodnym spojrzeniu i uśmiechu, który potrafił rozchmurzyć każdą burzową chmurę. Kuba nie był ani najbogatszy, ani najsilniejszy ze wszystkich, ale miał dar słuchania - zarówno ludzi, jak i swoich licznych owiec, które oddawały mu serca i kopyta. Jego stado było najszczęśliwsze w okolicy, bo nigdy nie zabrakło im opowieści opowiadanych przez Kubę: o czarodziejskich drzewach, gadających ptakach czy przyjaźni, która potężniejsza jest od najgorszej burzy. Pewnego dnia, gdy słońce leniwie wspinało się po niebie, a rosa błyszczała na pajęczynach jak diamenty królowej wróżek, Kuba zabrał swoje owce na pastwisko leżące nieopodal granicy głębokiego, starych lasów, których tajemniczość przyciągała i odstraszała jednocześnie. Kiedy jednak przeliczył swoje puszyste podopieczne, serce zadrżało mu z niepokoju - brakowało jednej białej owieczki, Helenki, najsłodszej i najciekawszej świata. Kuba, nie bacząc na własny strach, ruszył między cienie rzucane przez stare drzewa, by ratować swoją owieczkę. Las ten miał swoje własne życie: ciszę przerywał śpiew leśnych ptaków, gdzieś szelest liści zdradzał obecność małych zwierzątek. Jednak po kilku krokach wszystko przycichło. Kuba czuł, jak ktoś - lub coś - obserwuje go spośród splątanych korzeni. Nagle przed nim, niczym zjawa z najstraszliwszych bajek, wyrosła sylwetka Mroczara - czarnoksiężnika o oczach czarnych jak bezgwiezdna noc i pelerynie z mgieł utkanej. Mroczar słynął w okolicy z nikczemnych uczynków: bestialsko porywał leśne stworzenia, zamieniając je w cienie, by służyły jego zachciankom. - Witaj, pasterzu - syknął Mroczar, a powietrze zgęstniało nagle z grozy. - Zgubiłeś coś cennego? - zapytał, kręcąc na palcu złotą włóczkę, którą rozpoznał Kuba - była to nić z wełny Helenki. Choć w sercu Kuby kłębił się niepokój, chłopak nie cofnął się ani o krok. Zebrał całą swą odwagę i rozpoczął pojedynek - nie na siły, lecz na słowa i rozum. - Czy nie jest ci samotnie w tym mroku, Mroczarze? - zagadnął Kuba mądrze. - Ludzie mówią, że twoje serce kiedyś było dobre. Czarodziej uniósł brew. Nawykły do strachu lub gniewu, był bezbronny wobec życzliwości i mądrości Kuby. Lecz zamiast się nawrócić, czarnoksiężnik zniknął niczym cień wśród sosen, szepcząc tylko: - Jeśli chcesz odzyskać owcę, znajdź mnie - jeśli potrafisz! Kuba, wiedząc, że samotnie może nie podołać wszystkim pułapkom Mroczara, wrócił do wioski, by zebrać niezłomną drużynę przyjaciół. Pierwszym, do którego się zwrócił, był indyk o imieniu Tadeusz. Był to indyk o upierzeniu tak dostojnym, że można było go pomylić z królewskim ptakiem. Tadeusz znał leśne sekrety i śmiercionośne sidła - nie raz już wyprowadził z nich zabłąkanego wędrowca. Do drużyny dołączył też jeleń Ryszard, o majestatycznych porożach - ten umiał zniknąć wśród drzew, biegnąć szybciej niż wiatr. Był przewodnikiem, znającym najcichsze ścieżki i ukryte przejścia. Kolejnym towarzyszem został kret Stefan, mały jak jagoda, lecz jego łapki potrafiły przekopać tunel pod najgrubszymi nawet korzeniami, omijając groźne pułapki i niespodzianki czyhające w ciemnościach. Drużynę zamknęła kolorowa rybka Aniela, która mieszkała w krystalicznych strumieniach płynących przez las. Jej łuski mieniły się odcieniami zieleni, błękitu i złota. Aniela znała dawne, magiczne zaklęcia, o których nawet najstarsze czarownice zapomniały. Razem, krok po kroku, przedzierali się przez las pełen niespodzianek: musieli ominąć śpiewające rośliny, które swym głosem usypiały nieroztropnych, przejść przez ruchome piaski, gdzie tylko śpiew Anieli powstrzymał bohaterów przed tonięciem, oraz bezszelestnie przemknąć obok patrolujących kruków-cieni Mroczara. Dzięki mądrości Tadeusza, zręczności Ryszarda i wytrwałości Stefana udało im się dotrzeć do jaskini - ciemnej, wilgotnej, a jej wejścia pilnował zaklęty żywopłot. Aniela, szepcząc pradawną pieśń, sprawiła, że krzaki rozstąpiły się, ukazując schody strzeżonego wejścia. W samym sercu jaskini, wśród świecących kryształów i wijących się cieni, odbyła się ostateczna konfrontacja. Mroczar próbował więzić odważnych przyjaciół magicznymi łańcuchami i iluzjami, lecz Kuba i jego kompania byli zjednoczeni duchem. Gdy Aniela rzuciła lustro z zaklętej wody, Mroczar dostrzegł w nim samego siebie jako małego chłopca - niegdyś samotnego i nieszczęśliwego. Jego złe moce osłabły, a serce zadrżało żalem. Mroczar odszedł pokonany, zanurzony w myślach o swej dawniej utraconej dobroci, a Kuba, prowadząc Helenkę i inne uwolnione zwierzęta, powrócił do Gościńców. Wieczorem cała wioska świętowała ich powrót: były pląsy, śpiewy i długie opowieści Kuby przy ognisku, które rozgrzewały serca jeszcze długo po zachodzie słońca. Z tamtej chwili każde dziecko w wiosce pamiętało: w jedności siła, a najpotężniejsza magia to przyjaźń i dobro. Zaś Mroczar od tamtej pory nigdy nie odważył się powrócić - lecz czasami, podczas jesiennych mgieł, ktoś, kto słucha uważnie, usłyszy cichy śmiech przeobrażonego czarodzieja, dziękującego w duchu młodemu pasterzowi. Dobranoc, drogie dzieci, i niech zawsze towarzyszy wam odwaga, dobro i uśmiech!

Postacie w tej bajce

Wybierz postać, żeby znaleźć więcej opowieści z podobnym motywem.

Powiązane bajki

Inne opowieści z podobnym duetem bohaterów albo ze wspólnymi motywami.

Kategorie w których wystąpiła bajka:

Pasterz: Opowieści na dobranoc

Zapraszamy do świata skromnego pasterza, gdzie proste wartości, przyjaźń i mądrość zwierząt tworzą piękne, pouczające bajki dla najmłodszych.

Czarnoksiężnik: Bajki o potędze magii

Odkryj opowieści, w których czarnoksiężnik rzuca wyzwania pełne zaklęć i tajemnic. Bajki uczące wartości, idealne na wieczorne czytanie z dziećmi.

Indyk: Bajki na dobranoc z nutą egzotyki

Odkryj barwne historie o indykach, które przeżywają niezwykłe przygody i uczą ważnych wartości. Doskonałe na wieczorne czytanie z dziećmi.

Jeleń: Opowieści na dobranoc

Przenieś się do lasu, gdzie jelenie uczą wrażliwości i szacunku dla natury. Ciepłe, spokojne bajki dla dzieci, które rozwijają empatię.

Krecik: Bajki o ciekawym podziemnym świecie

Poznaj przygody krecika, który uczy dzieci odkrywania tajemnic natury, przyjaźni i radości z małych rzeczy. Bajki na dobranoc pełne ciepła.

Tropikalne rybki: Bajki dla dzieci

Przenieś się do barwnego podwodnego świata tropikalnych rybek! Te historie rozwijają wyobraźnię i uczą szacunku do natury, zapewniając świetną rozrywkę przed snem.

Bajka zredagowana przez zespół bajunie.pl.