Dawno, dawno temu, na skraju dżungli mieszkał rolnik Staszek - serce miał jak wilgotna ziemia: przyjmuje ziarno i daje chleb, nawet mrówce.
Pewnego ranka pole wyglądało jak po nawałnicy. Spod liścia fasoli wypełzała rozpłakana mrówka:
- Wielki Pająk burzy naszą cytadelę i rozrzuca zapasy - boi się ciszy wokół siebie.
Staszek zebrał bażanta ze wzrokiem jak kompas, jeża od kolcowych schodów i jelenia od poroża, które przecina sidła.
Na bluszczowym klifie pająk wałkował nogi jak smutne wahadło. Jeleń chciał ruszyć porożem - lecz Staszek uniósł dłoń:
- Zaczekaj. Czasem zło to głos bez słuchawki.
Podszedł do pajęczyny:
- Dlaczego niszczysz cudze domy?
Pająk szmernął:
- Wszyscy uciekają. Buduję bliżej - krzyczą jeszcze głośniej.
- Możesz budować z nami - rzekł Staszek. - Sieć do kwiatów, nie do sąsiadów.
Pająk podał łapę - w jednym oku zgasł żar, w drugim rośnie szklana łza. Pomógł odbudować mrówki; jego nici stały się rusztowaniem dla pnączy, a nie pułapką na kogoś mniejszego.
Staszek powtarzał: - Najpierw pytanie, potem poroże.
Niech ci się śni deszcz, który zmywa tylko pył, nie nadzieję. Dobranoc.
Postacie w tej bajce
Wybierz postać, żeby znaleźć więcej opowieści z podobnym motywem.
Odkryj wesołe opowieści o mrówkach, które dzięki determinacji i współpracy osiągają wielkie cele. Bajki na dobranoc idealne dla ciekawych świata dzieci.