Elf Emil i Wyspa Zagubionych Ruin: Opowieść o Odwadze i Przyjaźni

dodano: 30-10-2024

Elf

Dawno, dawno temu, hen daleko za Górami Zasypanymi i Lasami Wieczystych Cieni, istniała kraina otulona magią niczym najcieplejszym kocykiem. W tej niezwykłej krainie mieszkał mały elf Emil, którego serce było większe niż Najstarszy Dąb w Lesie, a spryt - szybszy niż skaczący strumyk wiosną. Emil miał loki jasne jak rozbite promienie poranka i oczy zielone jak świeża trawa. Zawsze nosił filcowy kapelusik z puchatym pomponem, który kiwając się na czubku, zdradzał każdą nutkę jego nastroju. Emil nigdy nie podróżował sam - o nie! U jego boku podreptywał Błyskawica, koń o grzywie srebrzystej niczym lejąca się mgiełka i kopytach lśniących jak kryształowe dzwoneczki. Był też Kolczasty - jeż, co miał uszy jak dwa świeże listki i charakterek lepszy od niejednego rycerza. Borsuk Mądrala wiódł z nimi przeróżne rozmowy o gwiazdach, roślinach i zapomnianych tajemnicach - nikt nie znał tyle ciekawostek o świecie, co on! Ale największą tajemnicą była Złota Błyska - złota rybka, która potrafiła z każdym przemówić ludzkim głosem, a jej łuski świeciły tysiącem kolorów, rozświetlając nawet najciemniejszą noc. Pewnego poranka, gdy promyki słońca igrały po ścianach domu Emila, elf natrafił na stary, omszały pergamin. Była to mapa prowadząca do tajemniczej Wyspy Ruin - miejsca obrosłego legendami o zamierzchłej cywilizacji, co lśniła złotem i magią, póki nie pojawił się na niej okrutny ogr. Szeptano, że ogr był kiedyś duchem opiekuńczym wyspy, ale wielka żądza skarbów zmieniła go w straszliwą istotę. Emil, choć jeszcze chudziutki i nie tak silny jak borsuk, miał serce odważne. W chłodny poranek zebrał przyjaciół pod Starym Klonem. - Czas ruszać na przygodę! - zawołał. I tak, przygotowawszy wikt i opierunek, wyruszyli ku przystani, gdzie cumował mały, ale dzielny stateczek, zwany "Wiosenną Przeprawą". Kiedy opuścili port, morze z początku było ciche, lecz nagle zerwał się wicher. Fale tańczyły wokół nich, niosąc swe pieśni o głębinach. Lecz Błyskawica poprowadził stateczek wprawnie poprzez wzburzone wody, Złota Błyska przecinała nurty światłem swoich łusek, rozświetlając drogę nawet wtedy, gdy chmury zgasiły gwiazdy. Po wielu burzach i cudach (o których, moja kochana wnuczko, opowiem Ci innym razem…), przyjaciele dotarli do Wyspy Ruin. Oczom ich ukazał się widok pradawnego miasta pokrytego bluszczem i kwiatami, lecz również smutkiem. W cieniu olbrzymich kolumn rzeźbionych w twarze nieznanych bogów, słychać było szloch i śpiew liści. Oniemieli z zachwytu, podziwiając mozaiki z błyszczących kamieni, fontanny z granatu przypominające wodospady ognia, i stare posągi rycerzy z kryształowymi sercami. Wędrując coraz głębiej, odkrywali zagubione pierścienie, zapieczętowane księgi i sekretne przejścia otwierane tylko przez radosny śmiech. Jednak w powietrzu unosił się cień. Z oddali dolatywało echo ciężkich kroków i okrutny rechot - wiedzieli, że zbliżają się do siedziby ogra. Zatrzymali się przy wejściu do jego jaskini, której sklepienie pokrywały liczne stalaktyty, błyszczące jak szkło w porannej rosie. Emil, najmłodszy z nich, usiadł na kamieniu i rzekł: - Nie siła nas uratuje, lecz spryt, lojalność i serce. I naradzili się: Błyskawica miał pobiec niczym letni piorun, by odciągnąć ogra, Kolczasty miał być zwinnym odwracaczem uwagi, Mądrala miał przygotować pułapkę, a Złota Błyska pomoże odkryć sekretną moc ukrytą w wodach wyspy. Kiedy ogr usłyszał parskanie Błyskawicy, wytoczył się z jaskini. Był większy niż trzy dęby razem, miał wąsiska z mchu i zęby jak kości mamuta. Jego głos trząsł ziemią: - Kto śmie zakłócać mój spokój?! Błyskawica gnał wkoło, wzniecając tumany kurzu. Kolczasty toczył się jak piłeczka, odbił się od korzeni, aż podskoczył ogr, zauroczony widowiskiem. Ale próbując złapać jeża, padał na kolana - a kolczaste koleczka bolały wielce! W tym czasie Mądrala i Złota Błyska szybko przygotowywali pułapkę. Borsuk rył dziurę pod ławą z korzeni, a rybka, używając swojej magicznej wody z łusek, sprawiła, że dół iskrzył się jak najczystszą taflą jeziora. Emil wpadł na sprytny pomysł i rzucił przed ogra starożytną błyskotkę znaleziona w ruinach - kryształ lśniący wszystkimi kolorami tęczy. Ogr zaryczał z chciwością, sięgnął po nią… i - bach! - wpadł prosto w dziurę, a korzenie pokryły ją gęstą siatką. Ogar był unieruchomiony, a z wnętrza jaskini wydobyły się uradowane głosy uwięzionych: ptaków, leśnych istot i zaklętych mieszkańców wyspy. Kolczasty przekręcił się ostatni raz, Błyskawica zarżał radośnie, a Emil podszedł do ogra - nie ze złością, lecz ze współczuciem. - Może ujrzysz, że radość płynie z dobrego serca, nie z zamykania innych - rzekł elf. Zaklęty ogr, wzruszony dobrocią Emila, poczuł, jak z jego piersi opada kamień - zamiast wściekłości pojawił się wstyd i skrucha. Opowiedział jak popadł w żądzę i samotność, i jak potrzebował przyjaciół bardziej niż złota. Obiecał już nigdy nikomu nie szkodzić. Wdzięczni mieszkańcy, elfickie dzieci, zwierzęta i nawet zaklęte drzewa świętowały przez siedem dni i siedem nocy. Emil z przyjaciółmi zostali bohaterami, lecz nie pysznili się - ta przygoda nauczyła ich, że czasem nawet najstraszniejszy wróg potrzebuje tylko iskierki dobroci. I od tej pory wyspa kwitła. Wieczorami opowiadano pod legendarnym Klonem historie o dzielnym elfie i jego niesamowitych przyjaciołach, a nad ruinami leciał śpiew i śmiech. Emil, Błyskawica, Kolczasty, Mądrala i Złota Błyska? Oni płynęli dalej, ku nowym przygodom, bo wiedzieli, że tam gdzie przyjaźń i odwaga, tam nawet największe zło znajdzie drogę do światła. A Ty, moja droga wnuczko, pamiętaj - nawet najmniejszy elf może pokonać wielkiego ogra, jeśli ma przy sobie przyjaźń i odwagę…

Postacie w tej bajce

Wybierz postać, żeby znaleźć więcej opowieści z podobnym motywem.

Powiązane bajki

Inne opowieści z podobnym duetem bohaterów albo ze wspólnymi motywami.

Kategorie w których wystąpiła bajka:

Elfy: Magiczne historie dla dzieci

Poznaj czarujące opowieści o elfach, pełne przygód i niezwykłych miejsc. Bajki, które rozbudzają wyobraźnię i inspirują najmłodszych do marzeń.

Ogr z bajki i bajki o ogrze dla dzieci | Bajunie

Szukasz bajki o ogrze? Krótkie opowiadania wieczorem: duży bohater, przyjaźń i nauka nieoceniania po pozorach. Bezpieczne treści do czytania na głos.

Bajki o koniu na dobranoc - Bajunie

Konie i kuce w bajkach na dobranoc: wolność, zaufanie i przyjaźń z czworokągnym przyjacielem - bez olimpijskiego pośpiechu.

Jeż: Ciepłe opowieści na dobranoc

Poznaj wzruszające bajki o jeżach, które uczą wrażliwości, przyjaźni i odwagi. Idealne do czytania przed snem, aby wyciszyć dzieci po dniu zabawy.

Borsuk: Opowieści na dobranoc

Poznaj niezwykłe przygody borsuków, które uczą wytrwałości, przyjaźni i mądrych wyborów. Doskonałe historie do wspólnego czytania przed snem.

Złota Rybka: Magiczne opowieści na dobranoc

Poznaj bajkowe historie o złotej rybce, która spełnia marzenia i niesie cenne lekcje. Idealne do czytania przed snem, by rozwijać wyobraźnię i empatię.

Ruiny: Tajemnicze bajki dla dzieci

Odkryj pełne zagadek i magii historie osadzone w starych ruinach. Idealne opowieści przed snem, które pobudzą ciekawość i wyobraźnię najmłodszych.

Wyspa: Bajki na dobranoc

Przenieś się na tajemniczą wyspę, pełną niecodziennych przygód i przyjaznych stworzeń. Historie, które rozbudzą wyobraźnię i zapewnią spokojny sen.

Bajka zredagowana przez zespół bajunie.pl.