Cudowna Wróżka i Zły Wampir - Opowieść o Odwadze, Przyjaźni i Magii

dodano: 17-4-2023

Wróżka

Dawno, dawno temu, hen za górami spowitymi złocistą mgłą, znajdowała się Kraina Tysiąca Barw. Dolina tej niezwykłej krainy tonęła w morzu wielobarwnych kwiatów: szafirowych niezapominajek, błyszczących w słońcu lilii, wielkich jak parasole peonii i wyrastających spod mchów cytrynek. Gdy wiatr igrał między płatkami, wszystko pachniało jak najpyszniejsze landrynki. W samym sercu doliny ukrywała się leśna chatka z gałązek i rzeźbionych korzeni, w której mieszkała cudowna wróżka Złotolitka. Miała długie, srebrzyste włosy zaplecione w wianuszek, rozświetlone oczy niczym letnie jezioro, a jej skrzydła lśniły jak skrzydła ważki w porannym słońcu. Złotolitka opiekowała się wszystkimi mieszkańcami doliny - końmi rumianymi jak kasztany, łaciatymi krowami, majestatycznymi reniferami, figlarnymi szczeniętami i jeszcze setkami innych zwierząt. Pewnego dnia, kiedy powietrze było ciepłe i pełne zapachu żółtych słoneczników, Złotolitka z roztargnieniem nalała rosy do naparstków sikorek na śniadanie. Wtem usłyszała cichy płacz dobiegający znad łąki. Jeszcze nigdy dotąd nie słyszała takiego smutku. Zmartwiona poleciała bliżej i zobaczyła swoje ukochane zwierzęta: Błyskawicę - szlachetnego konia o rozwianej grzywie, Krasulę - krowę, która codziennie częstowała wszystkich mlekiem, Śnieżynkę - renifera o najpiękniejszych porożach, i Bąbelka - wesołego, białego szczeniaka. Wszystkie trzęsły się ze strachu, a łzy kapały im do traw. „Co się stało, moi mili?” - zapytała delikatnym, roztrzęsionym głosem. Błyskawica wystąpiła naprzód, stukając kopytem o kamyk. „Ach, Złotolitko! Przez całą noc mieszkańców naszej doliny straszy ktoś potężny i niegodziwy. To Zły Wampir, czarny jak noc, z czerwonym płaszczem, wędruje między drzewami i nocą porywa naszych braci i siostry! Zabiera ich do swojej mrocznej jaskini i nikt już ich więcej nie widział.” Złotolitka spojrzała w oczy swoim przyjaciołom i wiedziała, że nie może ich zostawić bez pomocy. Jej serce przepełniła odwaga. „Nie bójcie się, moi drodzy! Razem stawimy czoła ciemności i odzyskamy naszych bliskich. Ale potrzebuję waszych umiejętności: siły galopującej Błyskawicy, mądrości Krasuli, odwagi Śnieżynki i sprytu Bąbelka.” Przyjaciele wyruszyli w drużynie, przedzierając się przez knieje i zagajniki. Nocą rozświetlała im drogę magiczna, złocista różdżka wróżki, która szeptała delikatne melodie, by dodać otuchy. Doszli aż do miejsca, gdzie drzewa były tak gęste, że światło księżyca nie mogło się przecisnąć. Tam, pod starą górą, znajdowało się wejście do jaskini Złego Wampira, okryte pajęczyną i porośnięte bluszczem jak zielonymi sukienkami. Jaskinia była głęboka, ciemnością przykryta jak kotarą, a z głębi dobiegało echem śmiechów przyprawiających o gęsią skórkę. Ale wróżka Złotolitka uniosła różdżkę, a z czubka poleciały iskierki światła, które przepędziły cień i pokazały drogę naprzód. Wewnątrz, za zakrętem, czaił się Wampir. Był wielki, mało przyjemny, z długimi srebrnymi kłami, peleryną ze skrzydła nietoperza i lodowatymi oczami. Za nim, w klatkach splecionych z cierni, przerażone siedziały zwierzęta: wiewiórki, myszki, nawet cała rodzina zajączków. Wróżka dobyła odwagi. „Wampirze! Oddaj to, co nie twoje, i odejdź! Ziemia ta należy do wszystkich istot, nie tylko do tych, którzy są silni!” Wampir spojrzał pogardliwie. „A co ty mi zrobisz, mała wróżko?” Wtedy Błyskawica ruszyła galopem i zatrzęsła całą grotą. Krasula wypuściła chmurę mlecznej mgły, która oślepiła Wampira. Śnieżynka zagrała porożem jak surmą, a Bąbelek zaczął szczekać donośnie, aż echo odbiło się od ścian jaskini. Złotolitka zaś chwyciła swoją różdżkę i z jej końca wypłynął strumień ciepłego światła, który uniósł klucz i otworzył cierniowe klatki. Wampir, widząc odwagę i jedność zwierząt, przestraszył się bardziej, niż kiedykolwiek. W milczeniu wybiegł z jaskini, potykając się o własną pelerynę i przysięgając, że już nigdy nie wróci. Wszystkie zwierzęta wyszły na wolność, a razem z nimi rozbrzmiał śmiech i radość. Cała dolina świętowała przez siedem długich dni - była uczta z leśnych jagód, tańce wśród liści i barwne festyny. Złotolitka została obwołana Wielką Strażniczką Doliny przez wszystkich mieszkańców. Na pamiątkę tej historii na najwspanialszym dębie doliny zawisł medalion zwycięstwa: błyszcząca łza rosy, zahartowana światłem przyjaźni, mądrości i odwagi. Od tego czasu wszyscy już wiedzieli, że największa moc drzemie w sercach przyjaciół, i że jeśli tylko trzymać się razem, żaden cień im nie straszny. Nawet dzieci, które słuchały tej bajki wieczorami, przytulone do poduszek, śniły potem o skrzydłach wróżek, wyścigach po tęczy i śmiechu, który rozprasza każdy mrok.

Postacie w tej bajce

Wybierz postać, żeby znaleźć więcej opowieści z podobnym motywem.

Powiązane bajki

Inne opowieści z podobnym duetem bohaterów albo ze wspólnymi motywami.

Kategorie w których wystąpiła bajka:

Wróżki: Bajkowe opowieści na dobranoc

Zanurz się w krainie wróżek, gdzie marzenia się spełniają, a dobre serce i odwaga zwyciężają wszelkie trudności. Czarujące historie dla dzieci.

Bajki o wampirach dla dzieci - na dobranoc | Bajunie

Łagodne bajki o wampirach do czytania przed snem - bez horroru i przemocy. Humor, przyjaźń i odwaga. Wybierz krótką opowieść dla dziecka.

Bajki o koniu na dobranoc - Bajunie

Konie i kuce w bajkach na dobranoc: wolność, zaufanie i przyjaźń z czworokągnym przyjacielem - bez olimpijskiego pośpiechu.

Bajki o krowie i krowach na pastwisku dla dzieci | Bajunie

Krowa z bajki lub z pastwiska na wsi? Łagodne opowieści na wieczór o cierpliwości, stadzie i kojącym rytmie pola - do czytania przed snem, bez pośpiechu.

Renifery: Bajki na dobranoc

Wyrusz w podróż do zimowej krainy reniferów, pełnej magii, odwagi i serdeczności. Bajki, które otulą Twoje dziecko ciepłem i spokojem przed snem.

Szczeniaki: Przygodowe bajki dla dzieci

Rozkoszne opowieści o szczeniakach, które odkrywają świat i uczą się wartości przyjaźni. Idealne historie na dobranoc, pobudzające wyobraźnię maluchów.

Bajka zredagowana przez zespół bajunie.pl.