Dawno, dawno temu, tam gdzie lasy stykają się z tundrą, a morze głaszcze piasek, mieszkała czarownica Wanda. Dobrą Babcią Lasu nazywał ją każdy, kto pił u niej malinową herbatę. Policzki jak jabłka w słońcu, oczy jak jeziora, kapelusz z mchu i lnu; znała mowę drzew i leczyła od ślimaka po żubra.
W skalnej przepaści bez słońca czaił się Wardyn - czarodziej w kapturze, co zazdrościł Wandzie serc mieszkańców i knuł podstępy nad zielonym ogniem kotła.
Rankiem, gdy mgła tańczyła jak białe duchy, krab Karol w muszelkowym płaszczyku wypełzał ze szczeliny.
- Ukradziono mi magiczną muszlę - mruczał. - Bez niej nie słyszę ptaków ani szumu kwiatów.
Wanda włożyła gumowce, zawiązała pelerynę i ruszyła śladem drobnych śladów w piasku.
W sosnach siedział szympans Szymon.
- Wardyn chwali się błyskotką - krzyknął. - Znam doliny i tunel pod korzeniami.
Szymon dołączył, bo pamiętał, które historie kończą się mostem, a które pułapką.
Na łące kangur Kasia - mistrzyni skoków - dała im suszone jagody i obiecała przeskoczyć najgorsze błoto.
Przed jaskinią Wardyna stały kamienne sowy z błyskiem w oczach; Wanda dotknęła różdżką ściany i freski-runy rozbłysły: to były stare mapy serca krainy, nie tylko lochy.
W głębi, nad czarnym kotłem, Wardyn syknął:
- Magii Wardyna nie złamiecie!
Wanda jednak nie szła na siłę - rzuciła fiolkę nektaru z lipy. Świetlista kurtyna otuliła przyjaciół; złe zaklęcie odbiło się jak promień od lustra. Wardyn zachwiał się, ogień pod kotłem zgasł, błękitne motyle wypełniły komnatę, a on - jak na jawie złapany na kłamstwie - czmychnął tajnym tunelem, brzęcząc peleryną.
Karol odnalazł muszlę; Szymon wziął skradzioną dawniej mapę lasu; Kasia machnęła kryształową maczugą na pamiątkę, by nikt nie blokował jej drogi dobrej.
Wracając, oddawali zguby: ptakom pióra, zającom smakołyki z nor, bóbrowi młotek. Wioska urządziła ucztę - nie z pychy, lecz z ulgi.
Wanda wiedziała, że magia zaczyna się tam, gdzie ktoś pyta: „jak ci pomóc?” - zanim pyta „co z tego będę miał?”.
Gdy gwiazdy wypełniły niebo jak morze, las zasnął spokojnie. Tobie też niech przyjdzie sen z cichą muszlą przy uchu. Dobranoc.
Postacie w tej bajce
Wybierz postać, żeby znaleźć więcej opowieści z podobnym motywem.
Przenieś się do barwnego podwodnego świata tropikalnych rybek! Te historie rozwijają wyobraźnię i uczą szacunku do natury, zapewniając świetną rozrywkę przed snem.
Poznaj niezwykłe opowieści o zwierzętach i bohaterach żyjących w surowym klimacie tundry. Doskonałe historie na dobranoc, rozbudzające empatię i wyobraźnię.