Dawno, dawno temu, pośród szumiących liści i pachnących kwiatów, gdzie poranne mgły plątały się wokół pajęczyn, mieszkała wróżka imieniem Amelka. Choć wszyscy mówili na nią Królewna, nie była zwyczajną królewną z zamku i złotej karocy - lecz dobrą, mądrą i piękną czarodziejką, która opiekowała się całą dżunglą.
Amelka miała włosy koloru świeżego miodu i oczy tak błękitne jak letnie niebo po deszczu. Zawsze uśmiechnięta i troskliwa, potrafiła uleczyć złamaną gałązkę, przegonić burzę i sprawić, by nawet najbardziej nieśmiała jaszczurka napełniała się odwagą. Jej najlepszymi przyjaciółmi byli: Luna - zalotna krowa o aksamitnych oczach, Puszek - wesoły borsuk z łatką na nosie, Chmurka - najmądrzejsza owca w dżungli, Tuptuś - sprytny królik, Skramek - niezmordowana wiewiórka, Fika - ciekawska wydra, oraz Burza - wierny, złocisty pies z sercem wielkim jak cała pełnia księżyca.
Nie wszystko jednak było piękne w zaczarowanym lesie. Główna bohaterka miała bowiem przeciwniczkę - złą czarownicę Morgianę. Jej serce dawno już pokryło się lodem, a dusza stała się ciężka od zazdrości o urodę, dobroć i magiczne moce Amelki. Gdy tylko zapadła noc, Morgiana siadała na swoim sękatym kiju i obmyślała podstępne plany. Pewnego dnia postanowiła zniszczyć dżunglę i zdobyć władzę nad zwierzętami oraz magią, którą tak bardzo podziwiała w Amelce.
Gdy tylko pierwsze cienie padły pod drzewami, a wiatr zaniósł ponury krzyk czarownicy, Amelka zwołała swoich przyjaciół na naradę pod ogromnym, prastarym baobabem. Słońce odbijało się w złocistych liściach, a zwierzęta z trwogą słuchały planu walki. Chmurka, żując źdźbło trawy, zamyśliła się, aż w końcu rzekła: - „Musimy działać razem, każda z nas ma ukryte moce!”
Zapadła więc decyzja:
- Luna, w magicznej chwili, przeobraziła się w potężnego byka, z rogami tak świetlistymi, że aż rozpraszały ciemność.
- Chmurka rozwinęła swoje futro, które rozjarzyło się jak płonący ogień, tworząc nieprzebytą barierę, przez którą zło nie mogło się przedostać.
- Tuptuś i Skramek, zwinni niczym błyskawice, wskoczyli w krzaki, by zorganizować zasadzkę.
- Wydra Fika i borsuk Puszek, z pomocą swoich mądrych łapek, wykopały ukryty rów, by odciąć Morgianie drogę odwrotu.
- Burza, pies, biegał wkoło i szczekał tak donośnie, że nawet nietoperze pochowały się w koronie drzew.
Czarownica, sądząc, że dzikie istoty jej się przestraszą, napotkała na coś zupełnie innego: spotkała się z odwagą i przyjaźnią. Kiedy spróbowała rzucić zaklęcie, Luna wystrzeliła w jej stronę oślepiający blask. Morgiana uciekła, lecz wpadła prosto do wykopanego przez Puszka i Fikę rowu. Tam Tuptuś i Skramek zarzucili na nią sieć z pajęczej nici i leśnych winorośli.
Chmurka, otoczona ognistą aurą, stanęła nad czarownicą i rzekła głosem pewnym:
- Złość i zazdrość nigdy nie zwyciężą tam, gdzie rządzi przyjaźń i serce!
Wściekła czarownica próbowała się wyplątać, lecz przyjaciele stali zjednoczeni, a Amelka zaśpiewała pieśń miłości i przebaczenia. Ku zdziwieniu wszystkich, zły czar Morgiany ulotnił się jak mgła o poranku, a serce czarownicy zmiękło.
Wtedy Królewna uśmiechnęła się łagodnie i powiedziała:
- Każdy, nawet najbardziej zagubiony, może odnaleźć dobro, jeśli znajdzie przyjaciół.
Morgiana, wzruszona, wylała łzę - pierwszą łzę dobra. Królewna i przyjaciele pomogli jej wyjść z pułapki, a dżungla rozbłysła światłem radości i nadziei.
Od tej pory wszyscy mieszkańcy dżungli, także Morgiana, żyli we wzajemnej przyjaźni i trosce, a Królewna-Amelka stała się bohaterką nie tylko zwierząt, lecz i całej krainy. Las nigdy nie był już zwykłą dżunglą - stał się magicznym miejscem, do którego odważni podróżnicy poszukujący przyjaźni przychodzili, by usłyszeć tę opowieść.
A morał tej bajki, kochanie, zapamiętaj dobrze: nawet najbardziej niepozorne stworzenie potrafi dokonać wielkich rzeczy, jeśli działa razem z innymi i wypełnia serce dobrocią oraz odwagą.