Dawno, dawno temu, w domku ukrytym w koronie starego drzewa, mieszkał Tkacz Snów. Każdego wieczoru siadał przy małym drewnianym krośnie i wybierał nici: srebrną na odwagę, błękitną na spokojny oddech, złotą na radosne wspomnienia. Z tych nici splatał sny dla dzieci, które właśnie układały głowy na poduszkach.
Pewnej nocy krosno stuknęło raz, drugi i nagle ucichło. Nici zwinęły się same w ciasny kłębek, a przez okno wpadła ćma Celinka, cała obsypana pyłkiem.
- Nad Mostem Latarni zgasły trzy światła - wyszeptała. - Chmurowy Wieloryb nie może znaleźć drogi przez dolinę. Niesie kołysanki, ale krąży po niebie w kółko.
Tkacz Snów narzucił pelerynę w gwiazdki i zbiegł po schodkach z gałęzi. Przy moście czekał Strażnik Gwiazd, a obok niego stał Księżycowy Jelonek. Latarenki po jednej stronie mostu świeciły pięknie, lecz po drugiej migały jak zmęczone oczy.
- Ktoś poplątał knoty - powiedział Strażnik Gwiazd.
Spod kamienia dobiegło ciche chichotanie. To Duszek Supełek siedział z nosem w wstążkach i wiązał na świetlistych nitkach maleńkie kokardki.
- Chciałem, żeby most wyglądał odświętnie - mruknął. - A teraz wszystko się zapętliło.
Tkacz Snów nie krzyczał. Usiadł obok duszka i podał mu koniec srebrnej nici.
- Kokardki są piękne, kiedy pomagają, a nie zatrzymują światło. Rozwiążemy je razem.
Pracowali powoli. Jelonek dotykał rogami tych supłów, które bały się puścić, ćma Celinka niosła drobne iskierki, a Strażnik Gwiazd ustawiał latarenki w równym szeregu. Gdy ostatni supeł zsunął się z knota, most rozbłysnął ciepłym blaskiem.
Wtedy z nieba spłynął Chmurowy Wieloryb. Ogromny, miękki i spokojny, zatrzymał się nad doliną, a z jego grzbietu popłynęły kołysanki: jedna o malinowym poranku, druga o statku z poduszki, trzecia o mamie, która zawsze wraca po buziaka.
Duszek Supełek spuścił uszy.
- Ja też chciałem dostać kołysankę.
Tkacz Snów uśmiechnął się i utkał dla niego maleńki sen o wstążce, która sama wiedziała, kiedy się rozplątać. Od tej nocy Supełek ozdabiał Most Latarni tylko takimi kokardkami, które wskazywały drogę. A Chmurowy Wieloryb zawsze machał mu płetwą, zanim poniósł spokojne sny dalej nad świat.
Postacie w tej bajce
Kliknij obrazek — zobaczysz więcej opowieści z tym bohaterem.
Odkryj pełne uroku opowieści o ćmach, które przeniosą Twoje dziecko w świat fantazji. Zabawne, pouczające i wzbogacające wyobraźnię bajki idealne na wieczorny relaks.