Most Latarni miał jedno ważne zadanie: świecić wtedy, gdy ktoś przechodził przez noc, i gasnąć delikatnie, gdy wszyscy byli już bezpieczni. Dzięki temu las mógł odpocząć, strumień mógł szeptać ciszej, a gwiazdy widziały, gdzie położyć srebrny blask.
Pewnego ranka latarenki na moście wciąż płonęły. Lisek Bazyli zasłaniał oczy ogonem, myszka Petronela ziewała w swojej norce, a Księżycowy Jelonek stanął w cieniu paproci.
- Most jest zmęczony - powiedział. - Ale nie umie zasnąć.
Wezwano Tkacza Snów. Przyszedł z koszykiem miękkich nici i dotknął pierwszej latarenki. Zamiast spokojnego ciepła poczuł napięty supeł.
Pod mostem siedział Duszek Supełek. Miał wokół siebie całe mnóstwo związanych promyków.
- Chciałem zatrzymać światło na dłużej - przyznał. - W ciemności trudniej znaleźć przyjaciół.
Tkacz Snów usiadł obok niego tak, żeby ich stopy prawie dotykały wody.
- Światło jest piękne, ale odpoczynek też jest potrzebny. Nawet latarenki mogą być zmęczone.
Wtedy z lasu przydreptał Senny Smok. Niósł w łapkach miseczkę z Ciepłym Żarem, przykrytą szklaną kopułką.
- Mam światło, które nie musi stać na straży - powiedział. - Może być przy tobie, kiedy boisz się ciemności.
Supełek spojrzał na mały płomyk. Był cichy, cierpliwy i wcale nie próbował uciekać. Duszek westchnął, po czym zaczął rozwiązywać promyki. Tkacz Snów pomagał mu grzebieniem do nici, Księżycowy Jelonek zdejmował z latarenek resztki srebrnego pyłu, a myszka Petronela zbierała krótkie kawałki światła do pudełka po herbacie.
Kiedy ostatni promyk wrócił na swoje miejsce, Most Latarni zamrugał z ulgą. Jedna po drugiej latarenki przygasły, zostawiając tylko mały blask na środku przejścia.
- To dla tych, którzy naprawdę potrzebują drogi - wyjaśnił most cichutko.
Duszek Supełek dostał od Smoka maleńką, bezpieczną lampkę. Od tej pory nie zatrzymywał już całego światła dla siebie. Gdy bał się ciemności, zapalał swoją lampkę, siadał na brzegu mostu i patrzył, jak las spokojnie śpi.
Postacie w tej bajce
Kliknij obrazek — zobaczysz więcej opowieści z tym bohaterem.
Przenieś się w świat lisów, pełen nieoczekiwanych zwrotów akcji i mądrych wniosków. Idealne opowieści na wieczorne czytanie i wspólne rozmowy z dziećmi.