Dawno, dawno temu, wróżka Zuzia mieszkała przy zaczarowanym borze. Różdżka z gałązki dębu pomagała jej leczyć skrzydełka i rozweselać dzieci poziomkami.
Za bagnami troll Grzmot szeptał pod zgniłym pniem. Lubił psoty - kradł marchew, płoszył kury i umaścił płoty błotem.
Pewnego dnia Zuzia szła po rosę na pajęczynie i usłyszała ciche piszczenie. Pod krzakiem siedziały: Królik, Koala, Szympans i Myszka - zagubieni w obcym lesie.
Zuzia usiadła z nimi w kółko. Magiczną nić poprowadziła Królika do norki, pokazała Koali, jak łuskać młode liście, dała Szympansowi lekkość w palcach, a z Myszką zatańczyła, by jej cień wyglądał jak przyjaciel, nie jak gość.
Gdy zwierzęta zasnęły w chatce, Grzmot podkradł się i zabrał im różdżkę do norki; zamknął przyjaciół w wiklinowych klatkach.
Zuzia obudziła się bez strachu - pamiętała, czego nauczyła się od nich: tropić jak Królik, cicho jak Szympans, cierpliwie jak Koala, odważnie jak Myszka.
Po cienkich ścieżkach doszła do nory. Koala z wysokiej gałęzi posypała trolla miękkimi liśćmi; Szympans zsunął szarfę z nagietków przez łapy potwora; cienie zatańczyły tak dziwnie, że Grzmot - który bał się własnej wyobraźni - potknął się o własny ogon. Różdżka wypadła mu jak złapana ryba.
Zuzia otworzyła klatki bez jednego złego słowa. Grzmot już nie wracał - wolał szeptać do błota daleko od wioski.
Największy czar, jak się okazało, nie mieszkał w drewnie różdżki, tylko w tym, że cztery małe serca poczuły się ważne.
Dobranoc - gdy zgubisz narzędzie, zostań jeszcze przyjaciel.
Postacie w tej bajce
Wybierz postać, żeby znaleźć więcej opowieści z podobnym motywem.