Za siedmioma pagorkami stal zamek o niebieskich dachach, a pod zamkiem plynela rzeka tak czysta, ze noca odbijal sie w niej caly ksiezyc. W zamku mieszkal rycerz Teodor. Byl mlody, mial za duzy helm i zwyczaj mowienia 'dziekuje' nawet do drzwi, kiedy ustapily mu miejsca.
Pewnego ranka most nad rzeka zniknal. Zostaly tylko mokre kamienie i slady wielkich stop.
- Troll Zgrzyt zabral deski! - zapiszczała pszczola Basia, krazac nad studnia. - Nikt nie przejdzie do sadu, a w sadzie zostaly dzieci z koszami jablek.
Teodor poprawil helm, ktory zjechal mu na oczy, i ruszyl nad rzeke. Przy brzegu czekala wydra Iga, zaba Kajtek i jelen Florian.
- Troll siedzi pod skalnym lukiem - powiedziala Iga. - Warczy, ale chyba bardziej zmartwiony niz grozny.
Rycerz mogl krzyknac, tupnac i zadzwonic mieczem, lecz zobaczyl w mule porozrzucane deski. Nie byly polamane. Byly ulozone tak, jakby ktos probowal zbudowac cos innego.
Pod skalnym lukiem siedzial Zgrzyt. W lapach trzymal jedna deske i wzdychal tak ciezko, ze fale robily male kolka.
- Oddaj most - powiedzial Teodor spokojnie.
- Nie - mruknal Troll. - Most skrzypi. Kiedy przechodze, wszyscy sie smieja. Zbuduje sobie wlasny, taki, ktory mnie utrzyma.
Teodor spojrzal na przyjaciol. Zaba Kajtek wskoczyla na kamien.
- Rzeka zna mocne miejsca - kumknela. - Ale trzeba pytac, nie zgadywac.
Przez caly dzien pracowali razem. Jelen Florian przynosil proste galezie, wydra Iga nurkowala po gladkie kamienie, pszczola Basia pokazywala, gdzie pachnie najmocniejsza zywica, a Teodor mierzyl wszystko sznurkiem. Troll Zgrzyt dzwigal najciezsze belki, lecz nikt sie nie smial, gdy uginaly sie pod nim kolana.
Gdy zapadl zmierzch, most byl gotowy. Nie zwykly, lecz piekny: z poreczami splecionymi z wierzbiny i deskami posmarowanymi zywica. Na sam koniec zaba Kajtek poprosila ksiezyc o krople rosy. Rosa spadla na most i rozswietlila go srebrem.
Pierwszy przeszedl Zgrzyt. Deski ani drgnely. Potem przebiegly dzieci z koszami jablek, a na koncu Teodor, ktoremu helm znow spadl na nos.
- Teraz to twoj most tez - powiedzial rycerz do Trolla. - Pilnuj go z nami.
Od tej pory Zgrzyt nie chowal sie pod skala. Siedzial przy moscie i pomagajac kazdemu, kto niosl cos ciezkiego, powtarzal: 'Mocny most buduje sie nie ze strachu, tylko z rozmowy'.
Postacie w tej bajce
Kliknij obrazek — zobaczysz więcej opowieści z tym bohaterem.
Przenieś się do zamków i turniejów rycerskich, gdzie odwaga i lojalność zwyciężają wszelkie przeciwności. Bajki, które rozpalą wyobraźnię najmłodszych.
Odkryj sympatyczne opowieści o wydrach, które bawią i uczą poprzez wspólne przygody nad rzeką. Doskonałe historie na dobranoc dla dzieci kochających przyrodę.
Zanurz się w płynących przygodach rzeki, gdzie zwierzęta i ludzie uczą się współpracy, odwagi i szacunku. Urocze historie przed snem dla każdego dziecka.